STOP ACTA!
- Szczegóły
- Opublikowano: wtorek, 24, styczeń 2012 14:58
- Redakcja
Gdyby nie starożytni skrybowie i, później, cierpliwi zakonnicy kopiujący w pocie czoła tysiące dzieł kultury umysłowej, nasza cywilizacja byłaby w innym punkcie rozwoju.
Dziś możliwość natychmiastowego dzielenia się tekstem, muzyką czy obrazem rozwija cywilizację pobudzając aktywność społeczną i uczestnictwo w kulturze.

Naciski dużych korporacji (którym świat się wali za przyczyną internetu i swobodnego modelu wymiany treści) są tak wielkie, że rządy państw ulegają im. To droga do stworzenia światowego "monopolu" praw autorskich z ochroną wieczną. Tak, aby "na wieki wieków" zapewnić ochronę zyskom dystrybutorów. Gdyby takie prawo wprowadzić np. w nauce i medycynie - byłoby po nas. Ochrona prawna leków na przykład. Po pięciu latach patenty tracą ważność, dzięki czemu można produkować tanie i skuteczne leki na masową skalę. To pokazuje, że wszelka ochrona własności intelektualnej musi być ograniczona w sensowny sposób. Inaczej większość nowych wynalazków zalegnie w szufladach wielkich koncernów, a dobra kultury będą dostępnepne dla elity.
Przykładem rozsądnego kompromisu jest model wprowadzony przez Jobsa w iTunes. Ale jak wiemy łatwo mu z tym nie poszło. Duże wytwórnie nie chciały takiego modelu - bo to ogranicza ich jednostkowe zyski i możliwość wciskania nam "kitu". ACTA wylewa dziecko z kąpielą, póbując zmusić cały świat do zaakceptowania modelu pod dyktando wielkiego biznesu. Dobrze że społeczność internetu w spektakularny sposób uświadamia politykom że nie tędy droga.










