ADOPCJA Z SERCEM
- Szczegóły
- Opublikowano: niedziela, 20, maj 2012 16:49
- gregor
Miłość od pierwszego wejrzenia. Taki powinien być tytuł naszej wspólnej historii. Historii, która jest raczej typowa. I całe szczęście kończy się happy endem.

Od kilku miesięcy w różny sposób staraliśmy się pomóc schronisku w Józefowie – a to przywożeniem jedzenia, a to akcją zbierania i przekazywania koców, a to spacerami ze schroniskowymi podopiecznymi. Podjęliśmy również decyzję o wzięciu psa.
ADOPCJA Z SERCEM
- Szczegóły
- Opublikowano: piątek, 13, kwiecień 2012 11:56
- gregor
W poprzednim wydaniu Strefy.info zamieściliśmy wywiad z Olgą Bołądź, aktorką, która jako wolontariuszka wspiera psy w józefowskim schronisku. W wywiadzie wzięły czynny udział Misiek i Niagara – ulubieńcy Olgi. Kilka dni po ukazaniu się naszej gazety zadzwoniła Beata, mieszkanka Białołęki, która zainteresowała się losem Miśka i zapragnęła go poznać. Jak poznała, to zakochała się w tym ślepym na jedno oko, niemłodym już psie i tuż przed Wielkanocą zdecydowała się go adoptować. Życzymy powodzenia i wielu chwil szczęścia z Miśkiem! Mamy nadzieję na relację z życia Beaty i Miśka.
Olga, Beata i Misiek, 05 kwietnia 2012
Wielu ludzi niesłusznie uważa, że pies powyżej 5-go roku życia jest stary. Nic bardziej mylnego: pies w tym wieku jest już dojrzały, często spokojniejszy niż za młodu, a nadal ma przed sobą co najmniej 8-10 lat życia. W imieniu starszych psów apelujemy do naszych Czytelników, by nie zamykali przed nimi swoich serc i drzwi. One potrafią być niezwykle oddane i kochać nas pomimo wszystkich naszych wad.
ADOPCJA Z SERCEM
- Szczegóły
- Opublikowano: środa, 14, marzec 2012 18:43
- gregor
List do redakcji
Półtora miesiąca temu, oglądając program „Psie Adopcje” w telewizji TTV natrafiłam na odcinek, w którym opowiedziano historię Frania - psa ze schroniska w Józefowie. Franek był po przejściach; trafił do schroniska z poderżniętym gardłem. Kiedy zobaczyłam, ile radości, miłości i chęci do życia ma ta psina, wiedziałam, że zamieszka u mnie w domu i dołączy do grupy domowników, czyli moich kotów i psów.
fot. Maja Zaworowska
Po 3 dniach od programu pojechałam po Franka i w asyście kamer zabrałam go do domu.
Teraz, po tych kilku tygodniach poznawania się wzajemnie wiem, że to była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć! Franek to cudowny, inteligentny pies, o zrównoważonym charakterze. Ma już 10 lat, ale zachowuje się jak młody pies. Każdy dzień spędzony z Frankiem jest dowodem na to, że zwierzęta potrafią odwdzięczyć się nam za miłość, spokój i miskę z jedzeniem. Myślę, że przed nami wiele cudownych dni i spacerów z patykiem w pysku.
Przedstawiamy kolejnych mieszkańców Józefowa
- Szczegóły
- Opublikowano: czwartek, 23, luty 2012 07:22
- gregor
Przedstawiamy kolejnych mieszkańców Józefowa koło Legionowa, ul. Strużańska 15, zaledwie 15 minut samochodem z Białołęki. Niech Was nie zmylą piękne zdjęcia - te psy są samotne i czekają na swojego Człowieka. Wiele nie traci nadziei, ale niektóre pogrążają się w depresji, tkwiąc latami w zamknięciu, bez możliwości ruchu, bez dotyku miłości i przyjaźni. Zima jest szczególnie trudna dla psów – wiele z nich choruje, wiele nie przeżyje mrozów… Jeśli nie możesz adoptować psa, pokaż naszą gazetę z psami ze Strużańskiej znajomym – być może oni będą mogli zmienić życie jednego zwierzaka.

Pan Krakers - ADOPTOWANY :-)
Adopcja z sercem
- Szczegóły
- Opublikowano: czwartek, 23, luty 2012 07:21
- gregor
List do redakcji
Do tej pory mieliśmy jednego psa: błyszczącego rasowego jamniczka i zawsze wydawało nam się, że psy są pewne siebie i dumne. Kochaliśmy go i bardzo długo trwało zanim doszliśmy do siebie po jego śmierci. O wzięciu psa ze schroniska mówiliśmy gdzieś między słowami, że może czas to w końcu zrobić i przelać nasze uczucia na psa, któremu nie dane było poczuć się prawdziwie kochanym. Pewnego dnia na Facebooku wyświetliła nam się strona pt. „Udostępniajcie szczeniaki!”. Od razu zadzwoniliśmy do schroniska w Józefowie, a trzy dni później wzięliśmy do domu Rudolfa - rudego półrocznego psa wielkości owczarka, który nas urzekł.

Słyszy się czasem o psach ze schroniska, że są to dzikusy, nienauczone czystości, nieumiejące chodzić na smyczy. Ciężko nawet opisać nasze zdziwienie, gdy wzięty przez nas pies nie tylko utrzymywał w domu czystość, ale i w przeciągu sekundy nauczył się, że jesteśmy jego właścicielami i chodził za nami krok w krok.

Strefa zwierząt








